Ślubnie

Stało się! I na mnie nadszedł czas – choć muszę przyznać, że nie należę do grona dziewczyn, które czekają na rycerza na białym koniu i szukają swojego ideału. Ja raczej twardo stąpam po ziemi i nie bujam w chmurach. Nie marzę o sukience a’la księżniczka, nie czekam na trzy piętrowy tort. Zresztą mam ponad trzydzieści lat, więc chyba samo to świadczy o mnie – do tej pory żyłam jako niezależna kobieta, która może i jest w związku, ale ten związek jest bardzo luźny, niezobowiązujący.
jaPewnie zapytacie – co się stało, że w końcu stanę na ślubnym kobiercu? Otóż obecnie mieszkam w stolicy, ale pochodzę z Jaworzna, gdzie cały czas mieszkają moi rodzice – którzy mają raczej podejście tradycyjne do instytucji małżeństwa (o babci nie wspomnę…) i cały czas byłam – delikatnie mówiąc – nie rozumiana przez moją najbliższą rodzinę. Tak więc – osiągnęłam co chciałam, pobawiłam się, znalazłam faceta – który jest na tyle dobry  – że może być ojcem moich dzieci – i nadszedł chyba czas na założenie rodziny. Zresztą zegar tyka a młodsza już nie będę;) Rozpoczynam więc projekt – zaplanuj swój ślub:)

Komentowanie wyłączone.