Już niedługo, co raz bliżej

Autor: CTV
17 marca 2016

winoNo – to zostały mi ostatnie 4 miesiące wolności i powiem szczerze – że zaczynam się z lekka stresować – że nie wszystko będzie gotowe na czas. Na szczęście najważniejsze – sukienka – już wisi w szafie. Co prawda – chodzę jeszcze na siłownię  -ale nie zamierzam zmieniać całkowicie figury – więc mam nadzieję, że żadne przeróbki nie będą już potrzebne. W każdym razie – dziś czeka mnie wybór menu. Kotlet czy dewolaj:) taaaak… takie mam dziś problemy! Oby zawsze takie były:) No ba… zapomniałabym o kwestii wyboru alkoholu:) Ale tu wybór damy gościom. Ponieważ nie chcemy zostać z kartonami wódki czy wina – postanowiliśmy skorzystać z oferty baru i każdy będzie mógł pić to co chce i ile chce. W ten sposób my nie musimy podejmować decyzji, a też nie zostaniemy nie wiadomo z jaką ilością alkoholu… no – chociaż jedna rzecz odpadnie:)

Kategoria: ślub

Komentowanie wyłączone.