Same wybory

Autor: CTV
13 maja 2015

sala weselnaWiedziałam, że będzie trzeba wiele rzeczy wybrać – ale nie spodziewałam się że aż tyle zamieszania się zrobi… Przede wszystkim – wszyscy co mnie znają – wiedzą, że ostatnią rzeczą jaką lubię – jest wtrącanie się do moich spraw i moich decyzji… No ale w kwestii ślubu oczywiście sugestii było wiele – zdecydowanie za dużo! Najpierw w kwestii daty i czasu – bo okazuje się, że wykształceni ludzie wierzą w zabobony i w miesiącu ślubu musi być zawarte R – żeby nie było pecha… Więc prawie że na przekór – wybrałam lipiec… A potem – miejscówka… Ci chcą hotel, ci salę weselną, jeszcze inni wymyślili restaurację… Mi osobiście spodobała się sala w hotelu, gdzie zamiast sufitu – są świetliki i można oglądać gwiazdy – ale rzeczywiście  – trochę za mało miejsca tam będzie, więc odpuściłam ten pomysł… Ostatecznie wybraliśmy piękny dworek z dużym ogrodem, gdzie są też pokoje do spania – no i cena jest całkiem przystępna;) W środku jest parkiet i dość dużo miejsca, więc nie będziemy się dusić i trącać łokciami podczas jedzenia…:P Nie wiedziałam, że tyle osób będzie zainteresowanych tym wydarzeniem…

Kategoria: ślub

Komentowanie wyłączone.