W finansach

Autor: CTV
28 kwietnia 2015

suknia ślubnaStandardowo jestem ogarnięta i w miarę zorganizowana;) Standardowo – bo jak się okazuję, nie zawsze… Od dwóch miesięcy myślałam o tym, że robić pita – a cały czas były ważniejsze rzeczy i w końcu zapomniałam… no a właśnie jest koniec miesiąca i koniec okresu rozliczeniowego – a ja jestem w kropce. Tzn nie jeszcze w takiej kropce – bo zostały mi dwa dni:P Umówiłam się na jutro z księgową w biurze rachunkowym – www.finansowoksiegowe.pl – i potem wyślę rozliczenie mailem – więc zdążę, ale w przyszłym roku mam zamiar zdecydowanie wcześniej to załatwić. Tym bardziej – że jest milion rzeczy do załatwiania, a myślenie o skarbówce zabiera mi czas i zaśmieca głowę;P

Przeglądam właśnie internet w poszukiwaniu zaproszeń, sukienek i innych pierdół weselnych. Jest tego tyle – że naprawdę będzie problem z wybraniem odpowiednich. Zajmie mi to strasznie dużo czasu – a ja nie lubię marnować swojego czasu, więc robię się nerwowa jak na to patrzę… No może na sukienkę nie będzie mi szkoda tracić czasu;) Jednak sukienka to sukienka! Musi być stylowa i piękna…. W każdym razie powoli się za to zabieram – żeby nie spóźnić się z wszystkim na własny ślub (jak z pitem:P)

Kategoria: ślub

Komentowanie wyłączone.